Posypać przyprawą "Gyros" i zostawić na kilka godzin w lodówce (najlepiej na noc).
Wyjąć z lodówki. Włożyc na rozgrzaną patelnię - na olej. Posmażyć chwilkę na każdej stronie. Przełożyć do garnka i dusić na małym ogniu do miękkości. Gdy wystygną, posmarować każdy kawałek musztardą, a potem miodem. Posypać zasmażonymi na maśle, uprzednio startymi na tarce pieczarkami. Pieczarek w ogóle nie przyprawiać niczym! Nawet solą! Całość zapiec w piekarniku.
Trochę czasochłonne, ale PYCHOTA

