Spód: 20 dag zmielonych migdałów, 10 dag czekolady, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 łyżki rumu, 5 jaj, 80 g margaryny, 10 dag cukru.
Góra: 1/4 l śmietany kremówki, 2 "zagęszczacze" do bitej śmietany, likier jajeczny ( zwany pospolicie ajerkoniakiem).
Tortownica lub foremka w kształcie serca ( średniej wielkości), pergamin.
I DO DZIEŁA:
Czekoladę potrzeć na tarce ( oczka a la placki ziemniaczane), do niej dodać migdały i proszek - wymieszać.
W drugim pojemniku utrzeć margarynę z cukrem, żółtkami na pulchny "kremik", dodać mieszankę migałowo-czekoladową i na koniec ubite na sztywno białka.
Piec ok. 50 min, w 180 st.
Na wystudzony spód wykładamy bitą śmietanę, robimy bruzdy lub jak kto woli górki i dolinki, polewamy likierem. Schładzamy.
Teraz to juz nam kochany nie umknie, bo jak mawiały masze babcie : jedyna droga do serca faceta biegnie przez żołądek
