No co Ty mówisz...?

Nie zawsze mam rację, bywa, że nie mam - jak każdy. Wciąż się rozwijam...

Kiedyś z nudów poczytałem swoje stare posty i takiego buraka strzeliłem, że zacząłem je w pośpiechu kasować hii Oczywiście pokasowałem najpierw te, które i tak potem wypadły wraz z niektórymi tematami

W końcu machnąłem ręką na to zacieranie śladów własnej durnoty, jakaś kara musi być!
O wierszu napisałem to, co naprawdę myślę. Mogłem?
