Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Teatru!
Wszystkiego najlepszego dla Pani, dla wszystkich pracowników obu teatrów i wszelkiej pomyślności dla wszystkich ludzi teatru.

Sobie też życzę wszelkiej pomyślności, bo dziś na próbie, szalałam na scenie i przypomniało mi się, że to dziś ten wspaniały dzień.

Znowu zbliża się kwiecień, w naszym regionie to przeglądy teatralne. Znowu z dzieciakami przygotowałam kabarecik i już mam pierwsze miejsce w powiecie, jestem z nich bardzo dumna i teraz bez stresu szaleję z przedstawieniami, gdzie się da.

Ale dziś nie szalałam na scenie między dzieciakami, znowu próbuję zebrać grupę teatralną wśród naszych nauczycieli. A na każdej próbie nie ma kilku osób, więc ja biedna nie dość, że bawię się w reżysera, to jeszcze gram za nieobecnych. Mam wielu chętnych i nie spodziewałam się, że mamy w szkole tyle talentów. Ale bardzo ogranicza nas plan lekcji, zajęcia dodatkowe i ciągle jakieś imprezy w szkole. Każda ma jakiś konkurs na głowie, jakiś apel, albo małe dziecko w przedszkolu, albo zaczęła studia i właśnie wykłady … itp., itd. Więc nie ma mowy o wyborze tylko talentów, łowię ludzi odważnych i o podobnym planie lekcji.


Najgorsze jest to, że główny narrator stracił głos i jak nie wydobrzeje, to tej roli nikt nie udźwignie, będę musiała wziąć to na siebie. I tak zawsze wskakuję w jakieś epizody, bo zawsze kogoś brakuje i znam prawie cały scenariusz już na pamięć (zresztą sama go pisałam), ale głównej roli nigdy nie grałam, bo może i reżyserem jestem dobrym( już dwa razy wygraliśmy w powiecie w przeglądach teatrlanych), ale aktorką to na pewno kiepską, mam zawsze okropną tremę, a jak się boję to seplenię. Ech …

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla wszystkich ludzi teatrów, a za mnie niech Pani trzyma kciuki
1 kwietnia, napiszę jak nam poszło.

Serdecznie pozdrawiam, wiejska nauczycielka, Zuzanna