Dzien dobry Pani Krystyno !!!
Mam nadzieje, ze kolejny tydzien zaczal sie dla Pani dobrze. Moj w sumie sie jeszcze nie zaczal, ale ten konczacy sie - po prostu chce zeby sie juz skonczyl. Nie wazne....
Tak sobie siedze wieczorkiem z kubkiem herbaty i paczka krakersow przy komputerze i czytam, czytam, czytam i przypadkiem natknalem sie na wywiad z Panem Andrzejem Wajda, w ktorym mowi troszke o swoim ostatnim filmie, jak i wyjasnia pewne niedomowienia rzeklbym raczej polityczne, ale nie to mnie zaintereswoalo, bo tego tematu, to ja w ogole nie ruszam!
Co mnie tknelo natomiast, to jego wielka chcec zrobienia filmu z Pania wlasnie i jednoczesnie niemoc podjecia sie tego projektu, poniewaz nie ma takiego scenariusza, ktory bylby dobry dla Pani. Pan Wajda mowi, ze nie spotkal sie jeszcze z niczym co by ukazywalo taka zlozonosc kobiety, ktora Pani moglaby przedstawic. Strasznie mi to zaimponowalo, co tez poniekad przestraszylo, bo jednak chcialbym aby taka mozliwosc sie pojawila.
Mam nadzieje, ze cos na horyzoncie sie pojawi i znow bedziemy mogli podziwiac duet Wajda - Janda.
Serdecznie Pania pozdrawiam z rozgrzewajacej sie Florydy
Piotr